NOWY ROK SZKOLNY

Udało nam się bez szwanku przebrnąć przez wakacje. Cudownie było, bo wydarzenia z naszych letnich kolonii były głównym tematem rozmów w Klubie prawie przez cały wrzesień. Potem przełączyliśmy się, ku niezadowoleniu większości, na tryb szkolny. I zaczęły się blaski i cienie dnia codziennego. A to wpadła jakaś "pała" z polskiego, zupełnie nieoczekiwanie oczywiście, a to ktoś lekcji nie odrobił i był zdziwiony, że ma problemy. Ale były też pierwsze sukcesy na zawodach sportowych i pierwsze ważne decyzje. Słowem zwykła proza życia.

Nowy r sz

Na świetlicy pozmieniało się też w obszarze składu osobowego. Ktoś odszedł, ktoś przyszedł. Nauczyliśmy się już radzić sobie z takimi zminami. Kiedyś wprawiłyby nas w popłoch i długo musielibyśmy dostrajać się do nowej sytuacji. Z dumą stwierdzam, że ten czas mamy już za sobą - jako grupa staliśmy się dojrzalsi i co za tym idzie bardziej elastyczni. A jako jednostki?... Bez wątpienia wielu z nas dokonało dużego skoku rozwojowego. Dzięki temu jesteśmy gotowi na to, co przyniesie jutro ;)